Wizyta Xi w USA

Trwa wizyta chińskiego prezydenta Xi Jinpinga w USA. Donald Trump przyjął jego zaproszenie do odwiedzenia Chin. Rozmowy mają dotyczyć m.in. kwestii stosunków handlowych i Korei Północnej.

Podczas czwartkowego spotkania z Donaldem Trumpem, Xi Jinping wezwał do wzajemnej współpracy handlowej i inwestycyjnej. Xi zaprosił również Trumpa do odwiedzenia Chin. Prezydent USA przyjął zaproszenie.

Jeszcze przed spotkaniem Trump mówił, że podczas rozmów z Xi zamierza podnieść kwestię obaw w związku z chińskimi praktykami handlowymi, a także naciskać na niego, by bardziej zaangażował się ws. nuklearnych ambicji Korei Północnej. Jednocześnie, na obu polach nie spodziewano się żadnych większych porozumień. Trump wcześniej zwracał uwagę, że Stany Zjednoczone były traktowane przez Chiny nie fair, a poprzednie rządy USA przez lata zawierały bardzo niekorzystne umowy handlowe z Pekinem.

Przeczyaj: Trump: Chiny gwałcą USA [+VIDEO]

Chiński prezydent zwracał z kolei uwagę na „zdrowy rozwój handlu i inwestycji dwustronnych”. – Mamy tysiąc powodów, być poprawić relacje chińsko-amerykańsko i ani jednego, by je zepsuć –powiedział Xi w rozmowie z Trumpem. Który, jak dotąd, poświęcał niewiele uwagi dwustronnemu traktatowi inwestycyjnemu, który zaczęto negocjować jeszcze za kadencji George’a W. Busha. Ponadto, Xi zadeklarował gotowość do współpracy z Trumpem, by rozwijać wzajemne relacje od nowego punktu startowego.

PRZECZYTAJ:

Trump grozi Chińczykom – ostra odpowiedź z Pekinu

Trump rozmawiał z Xi – zapewnił go, że USA respektują „politykę jednych Chin”

Ekipa Trumpa chce twardej polityki USA względem Chin i Rosji

Amerykański prezydent podejmował chińskiego przywódcę w swojej rezydencji na Florydzie. Jak żartował przed czwartkową kolacją: Mieliśmy już długą rozmowę, a na razie nie uzyskałem absolutnie nic. Ale nawiązaliśmy przyjaźń i myślę, że w dłuższym czasie będziemy mieć bardzo, bardzo dobre relacje.

Trumpowi na Florydzie towarzyszyli m.in. szef Pentagonu James Mattis, sekretarz skarbu Steven Munchin i sekretarz handlu Wilbur Ross.

Według oczekiwań, obaj przywódcy mają poruszać szczegółowe kwestie w zakresie handlu i polityki zagranicznej w piątek. Szczyt Chiny-USA zakończy się roboczym lunchem. Komentatorzy zwracali też wcześniej uwagę, że w rozmowie z chińskim prezydentem Trump powinnien poruszyć również kwestie sytuacji na Morzu Południowochińskim, rozbudowy armii przez Chiny oraz cyber-bezpieczeństwa.

Szczyt Xi-Trump przebiega w cieniu amerykańskiego ataku na bazę lotniczą w Syrii. Rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying powiedziała w piątek, że Chiny wzywają wszystkie strony konfliktu w Syrii do respektowania uzgodnień politycznych. Podkreślono, że po amerykańskim ataku rakietowym na bazę lotniczą Szajrat, pilną kwestią jest uspokojenie sytuacji i zapobieżenie eskalacji konfliktu.

Atak na bazę nastąpił w kontekście tej wizyty. Według niektórych komentarzy, działania Trumpa mogły być m.in. sygnałem dla Chin, że nowy prezydent USA nie obawia się podejmowania jednostronnych kroków militarnych.

Jak zwraca uwagę część obserwatorów, sprawa Syrii wyraźnie odwróciła uwagę do pierwszego bezpośredniego spotkania przywódców USA i Chin. Z jednej strony, może to pomóc zdjąć presję opinii publicznej z administracji Trumpa, umożliwiając mu twarde negocjowanie z chińskim prezydentem.

– Wraz ze zmianą uwagi, może to być dla szczytu pozytywne, ponieważ presja opinii publicznej względem Chin została przekierowana– uważa prof. Li Mingjiang z S. Rajaratnam School of International Studies w Singapurze. Jego zdaniem to, że atak na bazę w Syrii przyćmił spotkanie Xi-Trump, niekoniecznie musi być dla Pekinu czymś złym. Może to m.in. złagodzić publiczne kontrowersje ws. stosunków handlowych na linii USA-Chiny oraz Korei Północnej.

Podobnego zdania jest Yuang Zheng, ekspert ds. stosunków amerykańskich z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. – Kwestia Syrii nie jest dla Chin najbardziej palącą –powiedział. Dodał, że Chiny zareagowałyby mocno np. w razie amerykańskiego uderzenia na Koreę Północną.

Reuters.com / Xinhua / foxnews.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz