Ukraina: rok 2017 rokiem UPA na Wołyniu

Wołyńska Rada Obwodowa, na wniosek deputowanych neobanderowskiej Swobody ogłosiła rok 2017 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii. W uchwale podjęto również kwestię uhonorowania „ofiar polskiej represyjnej operacji Wisła”.

Projekt uchwały w tej sprawie wniosła w radzie frakcja Swobody. Jak informuje powiązany z nią portal vgolos.com.ua, w głosowaniu poparło ją 46 z 53 deputowanych.



Przeczytaj: Ukraina: w Kijowie zainaugurowano obchody 75. rocznicy UPA i wielką „kampanię informacyjną”

Zgodnie z uchwałą, wołyńska obwodowa administracja państwowa ma opracować plan obchodów 75. rocznicy utworzenia UPA. W ramach tego, na szereg działań mają zostać przeznaczone środki finansowe. Chodzi m.in. o uporządkowanie pomników i tablic pamiątkowych ku czci członków UPA i odsłonięcie nowych, naprawę dróg dostępu i oznakowania prowadzących do „miejsc chwały bojowej UPA” oraz comiesięczny dodatek do emerytur dla weteranów UPA mieszkających na Wołyniu w wysokości 200 hrywien. Weterani mają też mieć zapewniony dostęp do leczenia i rehabilitacji w dwóch sanatoriach.

Wśród innych działań, na które mają zostać przeznaczone publiczne pieniądze, wymieniono też zbieranie relacji i dokumentów dotyczących UPA celem ich wydania w formie naukowej oraz popularno-naukowej. Dotyczy to to też prac artystycznych i książek „naświetlających działalność i walkę UPA”, a także wystaw.

Ponadto, na miejscu uznawanym za to, w którym powołano UPA (obecnie kompleks historyczny „Wowczak. Wołyńska sicz”) z okazji rocznicy mają odbywać się imprezy młodzieżowe, kulturalne, a także „narodowo-patriotyczne”. Wskazano też na potrzebę uczczenia 110. Rocznicy urodzin dowódcy UPA, Romana Szuchewycza.

W uchwale podjęto również kwestię uhonorowania „ofiar polskiej represyjnej operacji Wisła” ze wskazaniem na 28 kwietnia, a także Ukraińców wywiezionych przez sowietów na Syberię i Daleki Wschód ZSRR.

Wołyńscy radni zaapelowali również do władz Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki ws. zorganizowania międzynarodowej konferencji naukowej dotyczącej działalności i walk UPA, a także uczczenia 70. Rocznicy przymusowej deportacji Ukraińców, m.in. w ramach operacji Wisła.

Nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa na Ukrainie w ostatnim czasie. W końcu grudnia informowaliśmy, że na Lwowszczyźnie władze samorządowe (obwodowe) chcą, by rok 2017 został ogłoszony rokiem UPA, by uczcić 75. rocznicę powstania tej zbrodniczej formacji. Analogiczne propozycje uchwał ws. uczczenia tej rocznicy na poziomie państwowym zgłoszono w ukraińskim parlamencie.

PRZECZYTAJ: Lider Żydów na Ukrainie: UPA walczyła o wolną Ukrainę – ale wolną od Żydów i Polaków [+VIDEO]

W marcu odpowiednią uchwałę podjęli już ukraińscy deputowani obwodu iwanofrakiwskiego, gdzie obecny rok już ogłoszono rokiem UPA.

Przypomnijmy, że w grudniu 2016 roku szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” zapowiedział, że gdyby 75. rocznica powstania UPA była obchodzona na Ukrainie na poziomie państwowym, Polska może wyciągnąć względem Ukrainy konsekwencje dyplomatyczne:

Gdyby tak się stało, to może się okazać, że z Polski nikt tam już nie pojedzie. Mam nadzieję, że w Kijowie mają tego świadomość, bo przesłanie z Polski było bardzo jasne– powiedział Waszczykowski.

WIĘCEJ O TYM: Szef MSZ wzywa Ukrainę do nieświętowania 75. rocznicy UPA. „Może się okazać, że z Polski nikt tam już nie pojedzie”

vgolos.com.ua / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz