Według sekretarza obrony USA Jamesa Mattisa nie ma żadnych wątpliwości, że atak chemiczny na Chan Szajchun w Syrii przeprowadziły siły rządowe, podległe prezydentowi Baszarowi al-Asadowi.

Szef Pentagonu mówił o tym na wtorkowej konferencji prasowej. – Bez wątpienia atak z użyciem gazu bojowego sarin na miejscowość Chan Szajchun w Syrii został przeprowadzony przez syryjskie siły rządowe – powiedział Mattis. Zaznaczył, że rząd Asada „zaplanował, zorganizował i przeprowadził” atak. Oświadczył również, że w ciągu ostatnich lat syryjskie wojska rządowe kilkakrotnie przeprowadziły ataki z użyciem broni chemicznej.

– Ta akcja militarna pokazuje, że USA nie będą biernie stać z boku, podczas gdy Asad beztrosko ignoruje prawo międzynarodowe i stosuje broń chemiczną, którą – jak zadeklarował – zniszczył – powiedział szef Pentagonu odnosząc się do amerykańskiego uderzenia rakietowego na bazę Szajrat.

PRZECZYTAJ: Kolejny zwolennik Trumpa ostrzega prezydenta USA: Stracisz poparcie jeśli rozpoczniesz nową wojnę na Bliskim Wschodzie

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Senator Rand Paul żąda dowodów w sprawie ataku chemicznego w Syrii

Mattis odmówił jednak odpowiedzi na pytanie czy stacjonujące w Syrii wojska rosyjskie mogły zostać uprzedzone o planowanym ataku. Podobnie jak na pytanie o to, czy Rosjanie podczas ataku na Chan Szajchun wspomagali siły podległe al-Asadowi. tego ataku wojska syryjskie. Zdaniem Mattisa, Rosjanie bez wątpienia wiedzieli o tym, że na terytorium Syrii znajduje się broń chemiczna. Wcześniej sekretarz stanu Rex Tillerson wskazywał, że Moskwa mogła nie dopilnować zniszczenia zapasów tej broni na mocy porozumienia z 2013 roku.

Czytaj także:

Putin: Posiadamy informacje o nowych prowokacjach z użyciem broni chemicznej

Turcja wzywa do interwencji w Syrii

Szef Pentagonu zapewnił, że podstawowym zadaniem amerykańskich wojsk stacjonujących w Syrii jest walka z ISIS i podkreślił, iż misja ta nigdy nie wymknie się spod kontroli.

Cnbc.com/ tvp.info / zerohedge.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz