W opracowaniu Ośrodka Studiów Wschodnich rozesłanym do władz państwowych operację „Wisła” nazwano „czystką etniczną, stanowiącą zbrodnię przeciwko ludzkości”, a także insynuowano, że obchody 70. rocznicy tej operacji wojskowej mogą być zakłócane przez polskie środowiska narodowe i „kresowiackie”. Sprawę opisał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Ośrodek Studiów Wschodnich w Warszawie, kierowany od roku z nominacji premiera RP przez Adama Eberhardta, rozesłał do władz państwowych (w tym też do wojewodów) swoje opracowanie pt. Siedemdziesiąta rocznica akcji „Wisła” – zarys problemu dla Polski” – pisze na swoim blogu na portalu rmf24.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

PRZECZYTAJ: Akcja „Wisła”

Jego zdaniem, z wieloma zawartymi tam tezami można się zgodzić – „zwłaszcza z oceną działalności Związku Ukraińców w Polsce, w tym Bohdana Huka, publicysty ukraińskojęzycznego „Naszego Słowa” (wydawanego dzięki hojnej dotacji MSW), oraz Mirona Sycza, byłego posła PO (wcześniej działacza PZPR i UW), piastującego obecnie urząd wicemarszałka województwa warmińsko-mazurskiego”.

Przypomnijmy, że Huk został powołany w charakterze biegłego w sprawie propagowania banderyzmu z Przemyślu. Dzięki jego „ekspertyzie”, pierwsze postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Z kolei Sycz jest znanym negacjonistą wołyńskim.

Przeczytaj także:

„Nasze Słowo” promuje artykuł o „polskich obozach koncentracyjnych”

MSW: nie mamy wpływu na to, że „Nasze Słowo” nazywa Piłsudskiego międzynarodowym terrorystą

W odniesieniu do opracowania OSW ks. Isakowicz-Zaleski za trafne uważa również przypuszczenie, że „przed wspomnianą rocznicą, która wypada 28 kwietnia, klub parlamentarny PO będzie starał się przeforsować stosowną uchwałę w Sejmie, ale nie dla dobra Ukraińców, co z chęci dokopania rządowi”.

Podobnie ocenia też obawy analityków, że niektóre miejsca pamięci, a zwłaszcza pomnik na terenie dawnego komunistycznego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie, mogą zostać sprofanowane przez tzw. „nieznanych sprawców”.

Ks. Isakowicz-Zaleski zwraca jednak uwagę na dwa „szokujące” fragmenty opracowania.

– Po pierwsze, podwładni Adama Eberhardta operację wojskową „Wisła” określają, i to wbrew stanowisku większości historyków, jak „czystkę etniczną, stanowiącą zbrodnię przeciwko ludzkości”. Jest to określenie nie tylko fałszywe, ale i bardzo niebezpieczne, bo daje ono stronie ukraińskiej argumenty do działań prawnych, w tym też do roszczeń finansowych. To autentyczny strzał w stopę państwa polskiego – pisze duchowny.

Po drugie, duchowny zwraca uwagę na rozdział zatytułowany „Oczekiwane działania organizacji kresowiackich i neoendeckich”.

– Już sama nazwa „organizacje kresowiackie” ma charakter pejoratywny, bo czy organizacje zrzeszające warszawiaków lub krakowiaków nazywane są przez urzędników państwowych „warszawiackimi” lub „krakowiackimi”?  Z pewnością nie. Jednak niektóre środowiska, w tym OSW, próbują ukuć nazwę „kresowiackie”, aby zdyskredytować Kresowian i ich potomków, którzy nie godzą się na przemilczenie ludobójstwa dokonanego na ich krewnych przez UPA – pisze ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Odnosząc się do samej treści rozdziału, duchowny za pochodzącym z Wołynia satyrykiem Janem Tadeuszem Stanisławski pisze o „mniemanologii stosowanej”:

– Rzeczy wymyślone za biurkiem, skażone skrajną poprawnością polityczną, a co najgorsze krzywdzące polskich obywateli, którzy wywodzą się z Kresów Wschodnich.

– Najbardziej szokujące jest to, że pracownicy OSW ubijają na siłę w jednym worku banderowców, rosyjskich agentów, członków Ruchu Narodowego, niewygodnych historyków i publicystów, użytkowników portali społecznościowych, Kresowian oraz tych polskich obywateli, którzy są krytyczni wobec rządów oligarchów na Ukrainie. Jak za czasów PRL – pisze duchowny.

Czyżby była to wskazówka dla sił porządkowych, kogo przez 28 kwietnia należy zapuszkować lub przynajmniej odciąć dostęp do internetu? – pyta.

– Uważam, że dobrze było, aby rząd polski, który z kieszeni polskich podatników, w tym też Kresowian i ich potomków”, co roku łoży na OSW aż 9 milionów złotych, zajął w tej sprawie stanowisko – podsumowuje ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Czytaj również:

MSWiA odmówiło wsparcia obchodów rocznicy Akcji Wisła

Ukraina: Dzień 70. rocznicy akcji „Wisła” został ogłoszony dniem żałoby w obwodzie lwowskim

Rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz