W związku z rosnącym zagrożeniem ze strony Korei Północnej, a także niepewną sytuacją po wyborach prezydenckich w USA, władze w Tokio rozważają zakup systemu przeciwrakietowego THAAD.

Japonia zaczęła rozważać możliwość rozmieszczenia amerykańskiego systemu przeciwrakietowego THAAD na swoim terytorium jeszcze w 2015 roku. Jednak niepewność spowodowana sytuacją po wyborach prezydenckich spowodowała, że japoński rząd postanowił rozważyć możliwość zakupu systemu. Według doniesień mediów poszukiwania pieniędzy na ten cel już się rozpoczęły. W ramach nowelizacji budżetu miałoby na to zostać przeznaczone ok. 200 mld jenów (ok. 2 mld dolarów).

Obecnie japońska obrona przeciwrakietowa składa się z dwóch komponentów: pocisków SM-3 rozmieszczonych na pokładach niszczycieli z systemem Aegis oraz systemu Patriot PAC-3 Lądowych Sił Samoobrony.

Na rozmieszczenie amerykańskich systemów THAAD na swoim terytorium zdecydowała się wcześniej Korea Południowa. Decyzja ta wywołała za sobą protesty społeczne, a także reakcje ze strony Chin. Władze w Pekinie zapowiedziały odwet w razie rozmieszczenia tego systemu na terytorium Korei Południowej. Jeden z czołowych chińskich dzienników pisał, że Stany Zjednoczone i Południowa Korea “zapłacą” za decyzję o rozmieszczeniu zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej.

Z kolei prof. Han Xudong z chińskiej Narodowej Akademii Obrony stwierdził, że USA w ramach strategii powstrzymywania Chin intensyfikują działania w przestrzeni wirtualnej. W tym celu dążą do umieszczenia systemów THAAD w Korei Płd. na podobnej zasadzie, jak elementy tarczy antyrakietowej w Polsce – jako instalacji wczesnego ostrzegania. Wysyłają też na Zachodni Pacyfik najnowocześniejsze samoloty do walki elektronicznej.

Ekspert zaznacza, że w tym kontekście USA wdrażają swoją Trzecią Strategię Offsetową, a Amerykanie mają w tych dwóch aspektach zdecydowaną przewagę, czy nawet dominację. Stwierdza, że w tej chwili powstrzymywanie Chin przez USA w przestrzeni wirtualnej odbywa się w dwóch obszarach.

Pierwszym z nich jest silny nacisk na rozlokowanie baterii rakiet system THAAD w Korei Południowej, a nawet w Japonii. Wielu uważa, że THAAD jest zaledwie systemem wojskowym rozmieszczanym przez USA w Korei Płd. i są bardziej skoncentrowani na ich zdolnościach bojowych. Jednak tym, o co najbardziej zabiegają Amerykanie, jest radar wczesnego ostrzegania tego systemu– wyjaśnia.

Przeczytaj: THAAD w Korei Płd. jak tarcza antyrakietowa w Polsce. Chiński ekspert: chodzi o system wczesnego ostrzegania

– USA twierdzą, że rozlokowanie THAAD w Azji północno-wschodniej ma poradzić sobie z zagrożeniem rakietowym, jednak prawdziwym programem jest ustanowienie systemu wczesnego ostrzegania w tym regionie w celu uchwycenia tamtejszej dynamiki wojskowej– pisze Han.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że na podobne zastrzeżenia w kwestii tarczy antyrakietowej, której elementy powstają w Polsce, zwracał uwagę prezydent Rosji Władimir Putin. Podczas wystąpienia dla dziennikarzy na Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu, Putin tłumaczył, na czym polega zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa wynikające z wdrażania systemu amerykańskiej tarczy antyrakietowej, a tym samym zaburzenia geostrategicznej równowagi sił.

Przeczytaj także: Rusza budowa tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Będzie służyć bezpieczeństwu USA. Co z Polską?

Czytaj również, co na ten temat pisał redaktor naczelny Kresów.pl, Tomasz Kwaśnicki w artykule „Śmierć Frajerom”.

konflikty.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz